Bariery w inwestowaniu, czyli strach ma wielkie oczy

Inwestowanie w nieruchomości, tak samo jak podjęcie każdej innej aktywności polegającej na ulokowaniu środków finansowych, obarczone jest ryzykiem. Jakie bariery pozafinansowe napotyka na swojej drodze początkujący inwestor?

 

FOMO – obawa przed utratą efektywnej szansy inwestycyjnej

 

To syndrom, którego nazwa pochodzi od angielskiego wyrażenia fear of missing out. Oznacza ciągły strach o to, że człowiek może coś „przegapić”. Dotyczy to wielu kwestii – codziennego życia, nadążania za zmieniającym się światem, napływających zewsząd wiadomości. To stan, który analizowany jest przez psychologów i terapeutów od lat, bowiem widoczny jest zarówno w realiach zawodowych, jak i osobistych. Ma również swoje odzwierciedlenie w przypadku podjęcia decyzji o inwestycji.

Wielu początkujących inwestorów zmaga się z poczuciem tego, iż jakaś okazja inwestycyjna może ich ominąć, natomiast ta, w którą decydują się wejść – ma szansę okazać się zbyt mało atrakcyjna. Jest to bardzo niekorzystna sytuacja, bowiem niesie ze sobą ryzyko ciągłego niezdecydowania i rozmyślania o projektach, które realnie nie dotyczą inwestora. W efekcie może doprowadzić to do odciągnięcia uwagi od dążenia do wyznaczonego wcześniej celu, zaniedbania realizowanego procesu inwestycyjnego oraz dyskomfortu psychicznego.

 

 

Strata środków finansowych – uczucie porażki

 

Kwestia, która najbardziej elektryzuje początkujących inwestorów. Zwłaszcza przy pierwszych inwestycjach towarzyszy im ciągły strach dotyczący ewentualnej straty ulokowanych pieniędzy. Tymczasem uczucie to jest nieodłącznym elementem zarówno samego życia, jak i inwestowania. Niepewność wynika z tego, iż człowiek znajdujący się w nowej sytuacji nie potrafi do końca efektywnie ocenić tego, co może się wydarzyć. Wszystko ze względu na emocje, które często przesłaniają perspektywę.

 

Jak pokonać powyższe lęki?

 

Niezwykle pomocna dla początkujących inwestorów jest edukacja oraz otwartość na wiedzę, dzięki którym zrozumienie procesów decydujących o wystąpieniu reakcji strachu czy syndromu FOMO jest dużo łatwiejsze. To naturalne zjawiska, które mogą być kontrolowane poprzez zwiększanie samoświadomości i dbanie o higienę stanu mentalnego.

Ważnym krokiem w kierunku uporania się z przytoczonymi wyżej lękami może być również nawiązanie partnerstwa biznesowego z firmą posiadającą doświadczenie w inwestowaniu. Przydatne jest to zwłaszcza w przypadku branży nieruchomości, gdzie występuje duża konkurencja, a rozbudowana sieć kontaktów znacznie ułatwia proces inwestycyjny. Wsparcie organizacji posiadającej niezbędne know-how zawsze zmniejsza ewentualne ryzyko niepowodzenia. Głównie poprzez dysponowanie odpowiednimi zasobami ludzkimi, specjalistyczną wiedzę – zwłaszcza w dziedzinie finansowania projektu.

Osoby poszukujące partnera biznesowego zajmującego się nowoczesnymi formami inwestowania zachęcamy do kontaktu z Managerem Śniadecki Investment Group

Więcej informacji o działalności deweloperskiej Śniadecki Development można znaleźć na stronie

Następny artykuł
Stawiamy na nowe perspektywy. Od kwietnia 2021 zmieniamy siedzibę naszego biura
Poprzedni artykuł
Partnerstwo biznesowe zwiększa szansę na sukces
Zmiana adresu Sniadecki